niedziela, sierpnia 09, 2009



























lizbona w wersji lomo
zaległe kąski... a lomo dlatego, że trzymam zawsze w torbie i nim najłatwiej robi się zdjęcia:]
co do wakacjowania było cudnie z moimi trzema pokrakami: miodkowskim, mateo i asią

4 komentarze:

fantasmagoria_zielone_jabłuszko pisze...

widać, że było słonecznie, wesoło i kolorowo :)

mahda pisze...

kochanie super fotki, ale i tak czekam na jakas wieksza relacje no i czekam na swoje zdjecia!!!!!

ogia pisze...

super! :)

CHOCOLATE pisze...

Jestem zauroczona Twoim blogiem! Pozdrawiam cieplutko!!!!!