wtorek, marca 28, 2006

niezdecydowanie... los dzis padł na zielone rajstoki... bo wiosna... ence pence...

muchy na oczach, muchy w mieszkaniu czyli że wiosna przyszła...

ręce... ucho... oczy
czuje.... słyszę... widzę...


... niekoniecznie wiem!

3 komentarze:

zupaszczawiowa pisze...

gosja jakas ty madra!:)

w_rulonie pisze...

naiwna...:P

zupaszczawiowa pisze...

łaahaaaahła no tak.....