środa, kwietnia 16, 2008




Więc tak - solarium mówimy NIE - jestem spieczona - boli brzuch, dekold, twarz, usta
Pali piecze... szkoda, że nikt mi nie powiedział, że TO solarium jest solarium nowej technologii bo lampy są mocniejsze i bliżej ciała - wzięłam 7 min i bardzo żałuję... może zbrązowieję co??


planuję weekend najbliższy - morski się wie:) upiekę jutro szarlotkę i zabiorę dla miodkowskiego - tylko cicho sza to niespodziewajka!

a poza tym rozpoczął się sezon na lody sorbetowe.... MNIAM!!!
dziś pojadę rowerrosem na arbuzowe i grejfrutowe :)

brakuje mi aparatu - rodziciel pożyczył do izraela - zazdroszczę?? 40 st w cieniu - niekoniecznie
pewnie wróci w podobnym stanie co ja po wczorajszym solarium...

zadziałam polaroidem:)

9 komentarzy:

Anonimowy pisze...

dekolT ;)

mon.kropka pisze...

http://www.flickr.com/photos/piksi_/

znasz?
;>

w_rulonie pisze...

a pewnie - cudne ciuszzki:)

Tygogal pisze...

See Please Here

Babsztyl pisze...

i jak skóra po solarium? żyjesz jeszcze ? :D

Słuchaj, mam do CIebie pare pytań, bo zbliżam się do momentu gdzie muszę wybrać studia no i zastanawiam się nad Wawą. Jak to było u Ciebie? Dało się studiować i pracować? Czy to może było zupełnie inaczej? Jeśli masz czas i ochotę byłabym ogromnie wdzięczna za jakiekolwiek wskazówki :)

A jeśli to wymaga dłuższego tłumaczenia (łopatologicznie hehe) to podaje nr swojego gg 4705044

ogia pisze...

ale ja mam ochotę na rower miejski! na Brno sobie zostawię górski, a w Warszawie muszę mieć miejski :]

w_rulonie pisze...

ogia a kiedy ty do wawy wracasz?? miejski to podstawa - polecam holendry:]

babsztylu u mnie ze skóra juz dobrze - zabrązowiło się delikatnie i bardzo mi sie podoba - dzis tez pójdę na 5 minut, tym razem, żeby dalej mi sie powoli brązowiło...:)

co do studiów to odezwij sie do mnie na gg:] 3986615 tak będzie najprościej... ściskam Panie:]

ogia pisze...

jakoś na początku albo w połowie maja. myślałam, żeby się przejechać na giełdę w Słomczynie, tam można często coś fajnego kupić. chociaż ciągle rozważam dwie opcje: oryginalny staroć albo nowy rower miejski, który mnie w 100% przekona ;)

jak jeszcze nie do końca zbrązowiałaś to może chwilę poczekaj ;)

sucha pisze...

piękny morski miks, lov, lov, lov!