piątek, marca 19, 2010







w domostwie mam pierwsze fioletowe tulipany - dostane w spadku po wczorajszym pokazie makijażu w patrizi pepe:))) więc wiosna wkroczyła do mieszkania
przez ten pokaz totalnie zakochałam się w kosmetykach firmy benefit - same opakowania są niesamowite - mam już kilka rzeczy na oku a raczej powinnam napisać na poliku bo róże na policzki i bronzery mają obłędne - niebawem trzeba będzie zaopatrzyć się w taki sugarbomb:)

dzień z Karolą, a niebawem zabieramy się za sushi - idę się lenić...

4 komentarze:

bieblonka pisze...

polecam benefitowe koemstyki-korzystam praktycznie tylko z nich-są niezawodne! spiesz sie z kupnem bo bardzo mozliwe ze niedlugo wycofają sie z polskiego rynku.

marie e. pisze...

a czemu wycofują?

maja naskrętska pisze...

bo sie nie sprzedaja. sa w cenie chanel/dior -ludzie wola miec tego typu kosmetyki. marka czyni cuda. a wiadomo mlodziez, ktora zazwyczaj podziwia tego typu design jak na opakowaniach nie wyda 150zł na roz do policzków. wiec poprostu nie nasz rynek :/ a szkoda.

marie e. pisze...

niestety to fakt :(