niedziela, listopada 12, 2006





cudności groszkoweee...

i nowy projekt

groszkowo-kokardkowy

czas zacząć...

9 dni zostało do tulenia książownika:]

5 komentarzy:

UzA pisze...

a ja myslalem ze to ja jestem dziwny :D wypas!

zupaszczawiowa pisze...

gosja widze ze chcesz byc polska Yayoi Kusam-ą /hehe,matko ja mam traumatyczne wspomnienia z jej wystawy w zachecie bo skapalam sie w wodzie w jednej z instalacji bo myslalm ze to podloga bo wszytko było w lustrach/durnaaaa

w_rulonie pisze...

:] ta pani ma cudne prace...hehhehe

chlebosolny pisze...

asiu ty mowisz o tym pomieszczeniu gdzie sie wchodzilo i zostawalo na kladce??? to bylo cudneeeee!!!!!! tysiace swiatelek!!! bosko!!! jak zreszta cala wystawa, na lepszej nie bylem w zyciu:))))

zupaszczawiowa pisze...

no niestety mi nie dane było sie cieszyc tym cudem bo musialam czym predzej uciekac / chowac ze wstydu/eh:P hehehehe