wtorek, marca 13, 2007

zawieszona w czasoprzestrzeni....
chcę zmian... chcę robić COŚ...
tylko co...?? marzy mi się zajęcie, które dawałoby sensowną kasę i satysfakcję...
błahahaha o ja naiwna:p
przecież to marzenie praktycznie całej ludzkości

chcę mieć magistra z dyplomem z Uniwersytetu Friedensau
chcę znać dwa języki obce perfekcyjnie
chcę mieć ukończoną szkołę fotograficzną/projektowania ubioru
chcę mieć mini morrisa
chcę mieć spałacony kredyt za mieszkanie

za dużo chcę prawda??

a najprędzej chcę odebrać mój aparat z serwisu bo czuję sie jak bez ręki...

Brak komentarzy: