środa, listopada 12, 2008

domostwo





broszka - muszę się nauczyc takie robic!!!!!



net jest czasu brak
nareszcie wrzucam cosik od siebie:]
fioletowa ściana gotowa, jeszcze brakuje pop artowego stolika i lapmy, ale na wszystko przyjdzie pora
obecnie wspieram miodkowskiego w chorobie
obżeramy się cyni minis, plotkujemy i jak to w chorobie siedzimy w dresach i marudzimy trochę, że to, że śmo, że w totka nie wygraliśmy, że fajnie by było na bahamy pojechac ble ble ble

a moja siostra z mężem mają już połowę biletów lotniczych na wyprawę dookoła świata i jak na razie na osobe wyszło ich po 700 euro na głowe - więc geeenialnie tanio - a bilety mają już aż do nowej zelandii - jak ja im zazdroszczę... i tak cały rok zwiedzania, jeżdżenia ehhhh, no w niemczech się inaczej zarabia więc można sobie pozwolic


ostatni weekend to najazd familii:]
fajnie, że wreszcie zobaczyli gdzie mieszkam i jak...

za miesiąc urodziny - skończę 25 lat - ide jutro do sklepu zainwestowac w dobry krem na zmarszczki:P

13 komentarzy:

bieblonka pisze...

jestem pod wrażeniem mieszkanka. :) zupełnie inaczej porównując do poprzednich zdjęć!

Iga pisze...

zakochałam się w tej ramce największej.

Monika/moi pisze...

pięknie, pięknie. miły widok z samego ranka. fioletowa ściana piękna. klimat niesamowity :)
mam nadzieję, ze kiedyś na żywo zobaczę ;)
a zdradź jeszcze czym pomalowałaś ramę z ikea?

monika/moi pisze...

PS.jak już będę piękna i bogata to też w taką podróż wyruszę, ale na to trzeba poczekać :]

kirke pisze...

wow fiolet robi wrażenia, podróży Twojej siostrze zazdroszczę,a co do urodzin to dobrego... krem na zmarszczki po co Ci? - lepiej wydać na mała przyjemność ;) ...

w_rulonie pisze...

mieszkanko całe jeszcze nie gotowe - a kiedy bedzie nie wiem bo wszystko trwa i kasy brak.... nie mamy też koncepcji z fotelami kinowymi... jak je ustawic i gdzie i czy pokoju nie zaaranżowac jako salę małą kinową a sypialnie przenieśc do 3 pokoju, ale wtedy trzeba by kupic projektor a mi osobisie szkoda kasy - wolę kupic lepszy aparat...:]

co do ramki to wszystkie były czarne a malowanie trwało ze 3 dni... pierw kupiłam podkład w spreyu do plastiku (miał kolor szary akurat i matowił) i farbę białą w spreyu - na biało malowałam ze 3 warstwy - wszystko w kilkugodzinnym odstępie czasowym i na balkonie bo śmierdoli tragicznie...
to tyle:]

mahda pisze...

Slonce moje! wszystko oczywiscie piekne, ale ja bardzo czekam na maila od Ciebie, bo z bloga nie da sie wszystkiego wyczytac!

moje urodziny troche szybciej, bo za 16 dni. ostatnio postanowilam dodac sobie troche powagi i kupilam pierwszy w zyciu fluid! bo pomimo tego, ze bede miala 23 lata to ciagle daja mi 17

kirke pisze...

aż 3 pokoje -ile przestrzeni... ja mam 27m2 w krakowie jak na razie mi wystarcza nie wiem na jak długo ;)... miłego urządzania

fantasmagoria_zielone_jabłuszko pisze...

pięknie to wszystko wymyśliliście :)
ja też planuję zakup aparatu, ale canona 450D, no i zazdroszczę wyprawy Twojej siostrze, pozdrawiam :)

Anonimowy pisze...

a gdzie zanabyta zosatła kanapa, tak ikeowo wygąda, ale nie kojarze jej tam??

w_rulonie pisze...

kanapa faktycznie ikeowa, ale kupiona kilka lat temu i pierwotnie czerwona - natomiast teraz kupiliśmy nowe czekoladowe obicia...:]

aha u nas w reserved była dziś dostawa tych szali z kuleczkami,które wam się podobają... znając życie pewnie się od razu sprzedały ale jakby coś się ostało do jutra (kolor fiolet lub fajny ciemny szry) to mogę odłożyć - kosztuje ona 39 zł
proszę dać znać...

Anonimowy pisze...

ruloniku, jako że ja nie znad morza, może wystawiłabyś taki fioletowy piękny kuleczkowy szalik na allegro swoim w opcji kup teraz i ja bym chętnie kupiła? albo sprzedała mi go jakoś na odległość?

Lo (WinterLo@interia.pl)

Anonimowy pisze...

rzc n jap e, free sex. jmt d, iqz yvsfpy! lkxb k uqb xz.