domostwo



broszka - muszę się nauczyc takie robic!!!!!
net jest czasu brak
nareszcie wrzucam cosik od siebie:]
fioletowa ściana gotowa, jeszcze brakuje pop artowego stolika i lapmy, ale na wszystko przyjdzie pora
obecnie wspieram miodkowskiego w chorobie
obżeramy się cyni minis, plotkujemy i jak to w chorobie siedzimy w dresach i marudzimy trochę, że to, że śmo, że w totka nie wygraliśmy, że fajnie by było na bahamy pojechac ble ble ble
a moja siostra z mężem mają już połowę biletów lotniczych na wyprawę dookoła świata i jak na razie na osobe wyszło ich po 700 euro na głowe - więc geeenialnie tanio - a bilety mają już aż do nowej zelandii - jak ja im zazdroszczę... i tak cały rok zwiedzania, jeżdżenia ehhhh, no w niemczech się inaczej zarabia więc można sobie pozwolic
ostatni weekend to najazd familii:]
fajnie, że wreszcie zobaczyli gdzie mieszkam i jak...
za miesiąc urodziny - skończę 25 lat - ide jutro do sklepu zainwestowac w dobry krem na zmarszczki:P



















































