czwartek, sierpnia 23, 2007




łojej mam stresa przed jutrzejszym dniem...


niby nie ma powodu, bo będę robiła to co uwielbiam, ale już nie tylko dla siebie ale dla innych i w dodatku z tyloma ludźmi... teraz nie ja będę musiała wyginać się z makijażem i stylizacją... śmiesznie, ale trochę szkoda bo stylizacja to super zabawa... :]

zobaczymy jak pójdzie - mam nadzieję, że współpraca i zdjęcia będą cacy...
tylko trochę przeraża mnie focenie facetów jako modeli, bo jeden też ma być oprócz modelek błahahahah ale jakoś dam radę:]

strasznie tęsknię za książownikiem... jeszcze 7 dni i wytulę, wyściskam...
za 7 dni morskie klimaty:]


2 komentarze:

mikanaa pisze...

łana pani:) trzymam kciuki za focenie pewno bedzie superowo jak zawsze :)

w_rulonie pisze...

lepiej się pomódlcie za mnie:]
hehehhe nie żebym panikowała